Menu

Justyna i taniec duszy

Na pewno zdarzyło Wam się nie raz tańczyć tak jakby nikt nie patrzył. Wyzbywając się wstydu, myśli o tym co ktoś sobie pomyśli, ciesząc się tą chwilą i czerpiąc z niej największą radość. Jeśli nie, polecam, zapomnijcie się na chwilę. Zamknijcie oczy i zróbcie to. Wyłączcie wszystkie myśli.

Taki właśnie jest taniec intuicyjny – nie potrzeba umieć tańczyć, to forma tańca, którego nikt nie ocenia i który służy temu żeby się odprężyć, ale jak również po to aby poznać siebie. Rozprasza stres i zwiększa świadomość ciała.

Nie musicie od razu tańczyć w miejscu pełnym ludzi tak jak Justyna pewnej niedzieli 😉 Ani nawet nie musicie chodzić na zajęcia tańca intuicyjnego. Zacznijcie od swojej ulubionej przestrzeni. <3

Z Justyną zawsze mamy (nie)szczęście do pogody. Na jej sesji poślubnej była mgła mleko, tym razem było zimno, a słońce pojawiło się dopiero jak Justyna je wytańczyła 😉

Mimo wczesnej pory i pogody nie poddałyśmy się i zrobiłyśmy kolejną szaloną rzecz razem.

Mam mega odważną przyjaciółkę. I nie chodzi o to, że tańczyła i nie przejmowała się ludźmi. Justyna postanowiła jeszcze zdjąć buty i tańczyć na boso :O

Moja szalona wariatka, która otwiera mnie na nowe. :* <3

(epizod w sesji miała również wstążka od Ani z Pracowni SheMakes)

0 comments

Here is no comments for now.

Leave a reply

5 + 3 =