Menu

Dagna i Maciej – Rusinowa Polana Bieszczady

Uwielbiam Bieszczady! Ten spokój, piękno, soczystą zieleń w lecie.

W zeszłym roku miałam przyjemność towarzyszyć Roksanie  w ślubie, który był w rytmie slow wedding.

Był taki jak wszystkie śluby, a zarazem zupełnie inny.

Był deszcz i słońce, piękny rudy kot, najpiękniejsze kwiaty, spokój, spacery, wino, śpiew, najszczersze łzy wzruszenia, najpiękniejsze słowa i największa miłość.

Dagna i Maciej dzień wcześniej wzięli ślub cywilny, by w tym dniu zrobić ceremonie humanistyczną w gronie najbliższych im osób, z przysięgą, która sprawiła, że każdemu popłynęły łzy wzruszenia, z przyrzeczeniami na całe życie.

Nawet zdjęcia nie oddają w pełni tego jak  naprawdę było.

Szczerze mówiąc zdjęcia robiły się same, a bardziej od robienia ich chciało się być częścią tego dnia.

Bez pośpiechu, patrzeć w chmury, słuchać śmiechu, uśmiechać się i łapać chwile.

 

Miejsce: Rusinowa Polana w Bieszczadach

Kwiaty: Babie lato <3

Suknia: Patricia Szlazko Designer

0 comments

Here is no comments for now.

Leave a reply

+ 15 = 20