Menu

Aneta i Kuba – plener ślubny – Puszcza Dulowska

Przy niektórych fotograficznych spotkaniach policzki bolą Cię tak bardzo, że obawiasz się po prostu uśmiechnąć. Plener jest energiczny i zdjęcia robią się same. A para staje Ci się mega bliska i cieszysz się na kolejne spotkania 🙂

Anetka i Kubuś – ciepło, miłość, dużo śmiechu i bokehu <3

0 comments

Here is no comments for now.

Leave a reply

17 + = 23