Menu

Ania i Jacek – sesja narzeczeńska – Bergen, Norwegia

Czasem wydaje mi się, że wygrałam na loterii te Wszystkie moje pary.

Może to zabrzmi głupio i każdy tak mówi, że to nie klienci, a pary z którymi się zżywasz i Wasza relacja jest dłuższa niż do pleneru po ślubie. Ale tak jest i ja to lubię. Złapać z Wami tą chemię, śmiać się z najbardziej absurdalnych rzeczy jakie jesteśmy w stanie wymyślić i łazić w deszczu.

Ania i Jacek zaprosili mnie do siebie żeby pokazać mi swoje miejsce. Deszczowe, zimne i może wydawać się, że ponure. Ale dla nich piękne. Dla mnie też. Szczerze mówiąc zakochałam się w Norwegii, domach, zieleni i brązach. Czasem widok tak mnie oczarował, że nawet nie chciałam zrobić zdjęcia, wolałam to zapamiętać.

Trochę się bałam, jak to będzie, cały weekend z ludźmi, których tak na prawdę nie znam. A co jeśli nie będziemy mieć o czym gadać? A co jeśli będzie sztywno? To ile śmialiśmy się przez te trzy dni jest nie do pojęcia 🙂 i to od samego początku. Zupełnie nie było się czego bać 🙂 Ania i Jacek to cudownie ciepłe osoby, które dzielą się swoim światem i swoją miłością.

Cieszę się, że jutro będę towarzyszyć im w Tym dniu 🙂 że po raz kolejny zobaczę ich szczęście i miłość.

Ps. Miałam całą listę od Ani miejsc w których byliśmy, ale… po prostu zobaczcie sami <3

0 comments

Here is no comments for now.

Leave a reply

6 + 3 =